5 cech, za które lubimy Yellow Beltów

Żyjemy w czasach kiedy uporządkowana struktura organizacji często przynosi większe zyski niż posiadanie rewolucyjnego produktu. Gdybyśmy policzyli te wszystkie godziny, które tracimy na gaszenie pożarów a nie metodyczne podejście do rozwiązywania problemów, chaotyczną komunikację w zespole czy zastanawianie się, kto za co odpowiada, wpisalibyście ten czas na straty?

Skoro przestoje maszyn czy przydługie rozmowy z klientami potrafimy zdefiniować jako problemy biznesowe, spróbujmy włączyć autorefleksje. Czas na rozwój własnego zespołu.

W firmach coraz częściej pojawiają się osoby nazywane YELLOW BELT. Są to jednostki, które potrafią posługiwać się metodyką DMAIC w podstawowym zakresie. Potrafią rozwiązywać takie problemy operacyjne, które nie poddają się prostym działaniom typu KAIZEN lub Just Do It!

1. Yellow Belt to pracownik, który rozumie O CO CI CHODZI.

Do zrealizowania projektu potrzebujesz interdyscyplinarnego zespołu np. Specjalisty od Analityki, Inżyniera Jakości czy pracownika działu Utrzymania Ruchu. Dzięki szkoleniu Yellow Belt specjaliści Ci bogacą się o „nową spostrzegawczość”. To znaczy – zwiększa się ich świadomość celowości projektu. W przypadku branży finansowej Yellow Belt potrafi przeprowadzić głęboki research bieżących problemów operacyjnych. A kto wie, być może twój problem biznesowy czeka na Ciebie w dziale marketingu albo reklamacji, a może kluczowym sojusznikiem będzie osoba wprowadzająca wnioski do systemu? Kompetencje z zakresu Six Sigma znacznie poprawią waszą komunikacją ponieważ:

2. Yellow Belt nie jest zielony

Pracownicy z certyfikatem Yellow Belt przeszli szkolenie z symulacją procesu i poznali metodykę DMAIC. Potrafią pracować z diagramem SIPOC, wykonać statystyki opisowe w Excelu a także wesprzeć podczas weryfikacji hipotez. Takie osoby posiadają spójną wiedzę odpowiadającą standardom projektów Six Sigma. To oznacza, że mogą komunikować się skuteczniej, używając specjalistycznego słownictwa. W rezultacie główny cel projektu jest realizowany sprawniej.

 

3. Yellow Belt współpracuje

Wprowadzenie szkoleń dla pracowników niższego szczebla może być początkiem wspaniałej relacji. Pracownik zadbany to pracownik zmotywowany, posiadający ambicję na dalszy rozwój. Wykształć osobę, która może identyfikować się ze swoją organizacją poprzez poczucie przynależności oraz sprawczości. Szkolenie Yellow Belt zawiera elementy kreatywnego myślenia jak na przykład burza mózgów. Wszystkie ćwiczenia są przeprowadzane w zespołach, podobnie jak podczas realizacji projektu przy wykorzystaniu metodyki DMAIC. A jak wiadomo, kompetencje pracy zespołowej to dziś niezbędne uzupełnienie warsztatu.

4. Yellow Belt jest tam gdzie nas nie ma

Czy znasz sytuację, w której przystępujesz do kompletowania zespołu projektowego i okazuje się, że większą część pracy musisz wykonać samodzielnie? Powody są różne, abstrahując od bycia Zosią Samosią, oni po prostu mogą nie rozumieć twoich oczekiwań. Nadwyrężasz swoją rolę, podczas gdy Yellow Belt mógłby zebrać dane w lokalnym zespole za Ciebie. W przypadku firmy produkcyjnej, która posiada rozbudowaną strukturę Six Sigma, począwszy od Black Beltów, kończąc na White Beltach, żółty pas może np. dokonywać przeglądu ulepszeń procesowych wspierających projekt. Ta struktura zapewnia podstawę i stabilność każdemu nowemu projektowi, dając uczestnikom dobrze zdefiniowane role do naśladowania.

5. Yellow Belt to potencjał na lidera

Osoba, która samodzielnie wyszukała szkolenie Yellow Belt i poprosiła swojego pracodawcę o finalizację to prawdopodobnie pracownik z potencjałem na rozwój. Wykazanie inicjatywy i chęć doskonalenia, świadczą o olbrzymich złożach motywacji, które zdecydowanie opłaca nam się odkopać. Drzemie bowiem tam energia do działania oraz produktywność. Na takim pracowniku bardzo nam zależy. Musimy pamiętać, że wysyłając członka naszego zespołu na szkolenie dajemy mu szansę na optymalizacje jego kariery. Część pracowników po szkoleniu Yellow Belt aspiruje na stanowisko Green Belta. Bywa, że kilka lat później mamy w swojej drużynie certyfikowanego Master Black Belta.

Większość pracowników potrzebuje jednak zewnętrznego impulsu. Nie wie, nie może czy po prostu nie ma czasu trafić na odpowiednią ofertę szkolenia. Warto zadbać o swój zespół umożliwiając rozwój, a serce organizacji na pewno nie pozostanie dłużne.

 

 

 

 



Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *