Mit 2. Six Sigma = Program Ciągłego Doskonalenia

Six Sigma i Ciągłe doskonalenie

Bardzo powszechnie uważa się, że Six Sigma to jeden z wielu programów ciągłego doskonalenia. To kolejna opinia, którą musimy włożyć do naszej kategorii mitów. Dlaczego?

Powodów jest kilka:

Ciągłe doskonalenie Six Sigma
Zaangażowani Wszyscy Nieliczni, uważnie wybrani
Usprawniane procesy Wszystkie Nieliczne, uważnie wybrane
Ilość dokonywanych zmian Bardzo duża Niewielka
Czas trwania inicjatyw Najczęściej kilka dni 4–6 miesięcy
Charakter zmian Drobne, często bezkosztowe Przełomowe

Żadne z tych podejść nie jest lepsze, żadne nie powinno być faworyzowane. Oba są potrzebne, bo służą do realizacji różnych – ale istotnych z punktu widzenia biznesu celów. Natomiast ich mieszanie ze sobą, mylenie jednego z drugim jest najczęściej fatalne w skutkach. Dlaczego? Mit: „Six Sigma = ciągłe doskonalenie” skutkuje m.in.:

  • Wykorzystywaniem programu Six Sigma nie do tego, do czego służy.
  • Prowadzeniem projektów USPRAWNIAJĄCYCH zamiast projektów PRZEŁOMOWYCH.
  • Niewłaściwym pozycjonowaniem programu Six Sigma – jego „właścicielem” jest wówczas nie Zarząd, a np. Menedżer ds. Ciągłego Doskonalenia.
  • Brakiem jasnych celów programu Six Sigma i brakiem powiązania ich ze strategią organizacji (my nazywamy to usprawnianiem dla usprawniania)
  • I finalnie – mieszaniem ludziom w głowach…

O Six Sigma jako o programie ciągłego doskonalenia można mówić jedynie w długim okresie, patrząc na organizację z perspektywą kilkunastoletnią. Wówczas, oddalając znacznie horyzont czasowy, zmiany, które niesie ze sobą Six Sigma, można rozważać jako drobne kroki w historii firmy na jej drodze ku doskonałości… A w naszej codziennej biznesowej rzeczywistości, chcąc sprawnie i EFEKTYWNIE rozwijać organizację, należy tego mitu wystrzegać się jak ognia. Lub wody.

 

[sgmb id=”1″]